czwartek, 25 lutego 2010

500 dni miłości ? Twórczości



















Zacznę oryginalnie bo po minucie od napisania notki, nastąpił tak niezwykły epic fail, że musiałam edytować ;D czyli teraz jest później, wiecie mała odwrócona retrospekcja. Otóż, z racji chęci pozostania oryginalnym i posiadania z góry uroczo nasuwającej się anegdotki... zauważyłam własnie jaki Brunetka dała popis angielskim w nazwie xD ja ją co prawda powiedzmy wymyśliłam, ale nie siedziałam podczas pisania przy laptopie.. więc zostanie juz end ^^ powiedzmy, że miało być polngniszowo i fonetyczno - oryginalnie ;) z szacunkiem do znajomości angielskiego Brunetki - zauwazyła błąd niedługo po mnie xD


Może moja kolej. Brunetce oczywiście chodziło o wymianę zdań nie zadań ;p zadania pozostawmy instytucji zwanej szkołą. Tak, ujmując po krótce, bo czasu nie mam - chce obejzec kolejny raz 2 dni w Paryżu, blog jest dla jednych początkiem dla innych kontynuacją (patrz ja) rozważań it itd... wiele osób prosiło mnie bym dalej prowadziła bloga, oczywiście z oburzeniem dlaczego tego już nie robię ;D. Tym bardziej, że doroślejsza, moje notki będą jeszcze ciekawsze. Będzie mały problem ze zdjęciami, bo upragnionego aparatu pewnie na 18 nie dostane ;( ale damy radę. Tak więc oficjalnie również otwieram bloga, życząc nam - twórczości i kreatywności godnej najlepszych, wam - satysfakcji i radości, że możecie się na chwilę oderwać od rzeczywistości i poczytać np. bloga, o tajemniczej nazwie sugerującej nic innego jak kolory włosów autorek ;p.
Se ya

Blonde

ps. Od razu odrzućmy jakże mylne zalożenie że blindynki są.. no wiecie. Bo nie są ;p zwykle xD

środa, 24 lutego 2010

To będzie faryzeuszowskie.



I’ll take my clothes off and it will be shameless
‘Cuz everyone knows that’s how you get famous
I’ll look at the sun and I’ll look in the mirror
I’m on the right track yeah I’m on to a winner.

Lily Allen "The fear"

Dziś 'wreszcie' postanowiłyśmy utworzyć owego bloga. Mam nadzieję, że nie będzie on kolejnym 'słomianym zapałem' (w większości biorę pod uwagę swoją osobę) , gdyż w moim życiu często gościły owe sytuacje ( z którymi zaciekle walczę !) .

Mówiąc o celu (z dystansem) : przelanie światopoglądu, wymiana zadań, chęć sprawdzenia umiejętności przyciągania 'słuchaczy' , sprawdzenie swoich artystycznych umiejętności, zaprzeczanie rutynie, walka z nieróbstwem i zatrzymaniem procesów myślowych oraz kreatywności .


Brunette .